W 1949 roku wraz z żoną i dwójką dzieci dzięki „linii szczurów” trafia do Quito, Ekwadoru, a potem przeprowadza się do Chile. W 1963 roku zostaje oddalony wniosek RFN o ekstradycję, bo Głowę ofiary umieszczono następnie na martwym zwierzęciu, a w tle słychać komentarz osoby trzymającej kamerę. – W ten sposób mścimy się – odcinając głowy – mówił Wojna wietnamska: Konflikt, który był do wygrania. Stany Zjednoczone nie wygrały wojny wietnamskiej, bo po prostu zwycięstwo militarne w Indochinach nigdy nie było celem decydentów z Dość znaczna ich część to ofiary samobójstw. Rosyjski sztab generalny ogłosił w tych dniach, że podczas obecnego poboru nie stawiło się na wezwanie do 12-miesięcznej służby, jaka obowiązuje w wojsku rosyjskim, 8210 poborowych. Prokuratura wojskowa wszczęła już postępowanie wobec 2924 spośród nich. Proces trzech b. milicjantów zaczął się w 1993 r. i trwał kilkanaście lat. Zapadały w nim wyroki uniewinniające lub umarzające, które potem uchylano. W końcu do więzienia trafili i odsiedzieli wyroki: Bogdan G., b. z-ca komendanta wojewódzkiego MO w Legnicy (kara roku i trzech miesięcy więzienia za kierowanie pacyfikacją) i Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Nợ Xấu. Dziś fala w wojsku to już historia. Ale w czasach PRL i w latach 90. dręczenie kotów, czyli młodych poborowych, przez dziadków, czyli starszych stażem kolegów, było normą i zarazem rytuałemGłuszenie kota, odpalanie zisa, dzika świnia, mucha - to tylko kilka określeń doskonale znanych starszym stażem poborowym, ale przede wszystkim tym, którzy stawiali pierwsze kroki w Ludowym Wojsku Polskim. W czasach PRL służba zasadnicza w wojskach lądowych trwała dwa lata, a w marynarce wojennej - nawet trzy. To dość czasu, by zorientować się w kwestii zasad panujących w armii. A ponieważ do wojska trafiali wszyscy zdrowi, młodzi mężczyźni, anegdoty i historie związane z mundurem wyrastały jak grzyby po deszczu. Wojskowa fala trafiła nawet do popkultury, o czym może się przekonać każdy, kto obejrzy słynny swego czasu film Feliksa Falka „Samowolka” z 1993 r. Byli żołnierze, jak jeden mąż, przyznają jednak, że obraz wyreżyserowany przez Feliksa Falka to gruba przesada. „Wydaje się, że kręcić go [film - red.] mogli ci, co słyszeli o wojsku tylko z opowieści kolegów przy wódce” - napisał w sieci jeden z niezadowolonych widzów oraz, jak można się domyślać, weteranów służby zasadniczej. Bez wątpienia na pobicia czy inne brutalne sceny nawet w wojsku z czasów PRL nie było miejsca. Nie oznacza to jednak, że życie kota było usłane różami.„Praca jest oczywiście dla kotów, a przypilnować ich musi wicerezerwa. Rezerwista winien leżeć na łóżku i nic go nie powinno obchodzić. Koty muszą przynieść mu śniadanie i kolację, czasami nawet obiad, umyć menażkę, wyprasować mundur itp. Kot powinien także, wchodząc do sali, stanąć w postawie zasadniczej, oddać honor i zameldować się jak przed oficerem: panie rezerwisto, szeregowy taki a taki prosi o pozwolenie do pozostania. Zapytany recytuje, ile szczęśliwych, słonecznych i bezrobotnych dni pozostało rezerwie do cywila. Bywają też bardziej rozbudowane wierszyki do meldowania” - czytamy w „Czerwonych pająkach” Józefa Marii Ruszara. Autor - w czasach PRL opozycjonista, a wolnej Polsce dziennikarz - służył pod koniec lat 70. w 36. Łużyckim Pułku Zmechanizowanym, a jego świadectwo jest tym cenniejsze, że opracowali je naukowcy z Instytutu Pamięci Narodowej. „Czasami czuję się jak badacz w batyskafie, obserwujący egzotyczny świat podwodnych potworów” - ta fala?Trudno odpowiedzieć na pytanie, skąd wzięło się zjawisko fali w Ludowym Wojsku Polskim. Tym bardziej że w literaturze najczęściej opisuje się perypetie kotów, ale nie to, skąd wziął się zwyczaj ich prześladowania. Bezcenne są oczywiście świadectwa tych, którzy odczuli władzę starszych kolegów na własnej skórze. Ale zacznijmy od teorii. Wiadomo, że powstawanie nieformalnej hierarchii, nawet w tak sformalizowanej strukturze jak wojsko, to nic nowego. Ktoś, kto zaczyna karierę w jakiejś formacji, zawsze jest traktowany jako obcy, który musi się nauczyć panujących zwyczajów. Już w czasach II Rzeczypospolitej nie tylko młodzi żołnierze, ale nawet początkujący oficerowie musieli się liczyć z tym, że na szacunek kolegów trzeba sobie zasłużyć. Najszczęśliwszy moment dla każdego poborowego - dzień powrotu do normalnego życia. Charakterystyczne chusty szykowano całymi tygodniami, jeszcze w koszarach- To problem dużo starszy, niż mogłoby się wydawać. Swego rodzaju wkupywanie się w łaski kolegów można było obserwować w armii carskiej, a nawet legionach rzymskich. Zawsze istniał obyczaj wprowadzenia młodych wojowników do towarzystwa. Dla wszystkich zamkniętych środowisk, a takim jest również armia, zdaje się to naturalne - w rozmowie z „Nasza Historią” zapewnia gen. Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, który pierwsze kroki w wojsku stawiał w połowie lat 60. ubiegłego wieku. Dodaje, że to, co nazywamy falą, miało raczej „charakter sympatycznych żartów”, ale zdarzały się nadużycia godne potępienia. - Faktycznie, czasem dochodziło do znęcania się starszych żołnierzy nad kolegami. Takie wypaczenia tradycji to przestępstwa, które należy ścigać, jak we wszystkich innych dziedzinach życia społecznego - podkreśla wojskowy. Z nieoficjalnych relacji żołnierzy, którzy wspominają tamte czasy, wynika, że brutalna fala przyszła do Ludowego Wojska Polskiego przede wszystkim ze Wschodu. Życie poborowych z Armii Czerwonej było prawdziwą gehenną w porównaniu do tego, co przechodzili Polacy wcielani do wojsk PRL. Co ciekawe, spory wpływ na wzrost przemocy w szeregach LWP mieli... więźniowie! Trzeba bowiem pamiętać, że oni także lądowali w armii. Jedna z jednostek karnych, chyba najsłynniejsza, mieściła się w Orzyszu. Trafiali tam nie tylko ci, którzy samowolnie opuścili swój posterunek czy nie wylewali za kołnierz podczas służby. Jak już pisaliśmy w „Naszej Historii”, na pobyt mogli także liczyć działacze opozycji, a obok nich i zatwardziali recydywiści. - Subkultura [gitowców - red.] powstała w kryminale, ale w podziemiu. Wartością, wokół której zrzeszali się „git ludzie”, było obalenie komunizmu. To był polityczny wątek walki wewnętrznej w społeczeństwie, czystości, utrzymania polskości - w rozmowie z Fundacją „Animacja” przyznał jeden z byłych Żeby nie myśleć, żołnierze musieli wykonywać najbardziej absurdalne zadania. Właśnie po to, żeby nie przyszło im do głowy, że jakiś rozkaz jest bez sensu. Te wszystkie anegdoty o szorowaniu korytarza szczoteczką do zębów czy zamiataniu schodów pod górę są prawdziwe. Tak to właśnie wyglądało i spełniało swoją funkcję - kilka lat temu na antenie Polskiego Radia stwierdził Antoni Pawlak. To on napisał „Książeczkę wojskową”, reporterską relację z armii, która po raz pierwszy pojawiła się w drugim obiegu pod koniec lat 70. W razie potencjalnej agresji razem ze swoją kompanią saperów miał rozminowywać pola minowe. Z pewnością pobytu w Ludowym Wojsku Polskim dobrze nie relacji Pawlaka, w III RP dziennikarza i rzecznika prezydenta Gdańska, wynika, że fala, ale też armia jako taka, była zdominowana przez przemoc. Jego zdaniem niszczono tam ludzi. „Większość strasznych rzeczy, które działy się w wojsku, nijak się miała do przepisów. Były wymysłem kadry albo starego wojska, czyli fali. Po to, żeby utrzymać dyscyplinę, porządek” - relacjonował Pawlak. Podkreślał, że taki system świetnie funkcjonował. I wcale niełatwo było się przeciwstawić. „Kiedy pisało się skargę na oficera, on dostawał ją pierwszy. Jedyną instytucją, do której można było napisać skargę, poza drogą służbową, był Główny Zarząd Polityczny Wojska Polskiego” - wspominał. Jak mówił, w pułku nikt nie bał się niczego bardziej niż kontroli. A ta była standardową procedurą po każdym donosie. Co ciekawe, Antoni Pawlak zapewnia, że nawet jako starszy stażem wojskowy nigdy nie miał pokusy, by gnębić młodszych kolegów. „Próbowałem kiedyś pomóc młodemu żołnierzowi, który był strasznie tłamszony. I zauważyłem, że on się mnie coraz bardziej boi, z każdym słowem. Myślał chyba, że mój pomysł na to, jak go zgnoić, był na tyle wyrafinowany, że go nie rozumie. Ale była też gotowość i przyzwolenie ze strony młodych [na falę - red.]: tak musi być, musimy przez to przejść” - opowiadał autor „Książeczki wojskowej”. Zupełnie inne podejście cechowało z kolei Józefa Ruszara. Z lektury „Czerwonych pająków” wynika, że wręcz czekał na świeży narybek. Czy można nazwać go sadystą? On sam siebie określa mianem „badacza”.Przysięga młodego rocznika podchorążych, rok 1982„Podnieciłem się naukowo. Rysiek nie lubi tego typu imprez. Jest zresztą z tych, którzy muchy nie skrzywdzą. Gdy ma wydać rozkaz żołnierzowi, to widzę, jak się męczy (...). Mimo to Rysiek wie, że potrzebuję tego typu doświadczeń i obserwacji, bo jest jednym z wtajemniczonych. Często nosi moje listy, a czasami przechowuje moje notatki” - pisał w wojsku Ruszar. A nawet przyznał się, że podjudzał kaprali do „zabawy” z jednym z kotów! Sytuacja, którą opisano w książce, dla nieszczęśnika skończyła się dobrze. Wyszedł cało z opresji i przynajmniej tym razem nie padł ofiarą bardziej doświadczonych stażem poborowych. Fala mierzona centymetremChociaż relacje Ruszara i Pawlaka różnią się, łączy je czas powstawania - oba teksty zostały napisane podczas służby w latach 70. Punktem zbieżnym jest także słownik czy też leksykon żołnierskiej gwary. I choć dostępne źródła mówią, że fala nie była praktykowana wszędzie, to jednak w obydwu publikacjach można znaleźć słownictwo, które jej dotyczy. Dlaczego? Być może ze względu na zachowanie kadry zawodowej. „Sekcja polityczna próbuje z tymi zwyczajami walczyć, jednak robi to bez specjalnego przekonania. I nic dziwnego (...). Próby walki z tymi zwyczajami na szczeblu kompanii kończą się przeważnie sromotną klęską kadry. Prowadzą do sytuacji, kiedy nikt nie pracuje. Starzy, bo nie wypada ze względu na falę, a młodzi, bo co mamy być gorsi” - czytamy na kartach „Książeczki wojskowej”. Ale do tym, jakie miejsce w szeregu zajmował żołnierz, decydował przede wszystkim staż. A Ludowe Wojsko Polskie wzywało swych obywateli na dwuletnią albo trzyletnią służbę - do żołnierskich warunków na dłużej musieli przywyknąć marynarze, więc i koty musiały cierpieć dłużej. Ci, którzy przebywali w armii najkrócej, byli określani sierściuchami czy kubusiami. Mieli przed sobą od 365 do 725 dni służby. Kolejny szczebel to wicerezerwiści - tym do odbębnienia zostało od 184 do 365 dni służby - i wreszcie rezerwa, czyli ci, którzy wracają do cywila najpóźniej za pół roku. Odrębną kategorię stanowili marynarze. I wcale nie chodzi tu o żołnierzy marynarki wojennej, ale wojskowych ukaranych aresztem. Nie dość, że najczęściej musieli doliczyć do swojej służby okres kary, to jeszcze mieli do odsłużenia aż dwa tygodnie więcej! Inne określenie dla członków tej grupy odnotowane przez Ruszara to dziadek. Tym mianem byli nazywani wojskowi, którzy lada dzień mieli przejść do podkreślić, że w różnych jednostkach określenia te mogły być modyfikowane, wiązały się z innymi przywilejami czy obowiązkami. Przykładowo: w sieci można na przykład znaleźć kategorię cywila, który wyjdzie z wojska za 50 dni. Niezależnie od tego, gdzie który żołnierz służył, wojskowy zwyczaj związany z kotami miał jednak jeden wspólny mianownik. Niemalże wszędzie znane było pojęcie „meldowania fali”. O co chodzi? „Na stołówce żołnierskiej po zjedzeniu obiadu odrywa się kolejny centymetr z metra krawieckiego i uderzywszy łyżką trzykrotnie w stół, głośno krzyczy się cyfrę, czyli liczbę dni, które zostały jeszcze do odsłużenia. Przywilej ten dotyczy wyłącznie rezerwistów” - objaśnia Józef Ruszar. „Jeśli swoją falę próbuje meldować jakiś sierściuch, jest odpowiednio doceniany przez falowca i nikogo to nie dziwi” - tłumaczy meandry tego zwyczaju Antoni Pawlak. Nie zawsze „rozrywki co niemiara” Na kartach „Czerwonych pająków” można wyczytać, że starsi stażem wojskowi zacierali ręce na przybycie młodszych kolegów. Specjalnie na tę okoliczność układano wierszyki czy tworzono przyśpiewki. Naturalnie wszystko zależało od jednostki, w której powstawały. Z „podręcznego leksykonu wojskowego” opisanego przez Ruszara poznamy, hm, tradycję 6. Łużyckiego Pułku Zmechanizowanego z lat 1978-1979. Na pierwszy ogień autor bierze WSW (Wojskowa Służba Wewnętrzna) i „wycieczkę do trójmiasta”. O co chodzi? W tej „zabawie” pierwsze skrzypce grali kaprale, którzy szkolili świeży narybek. Najpierw proponowali zapisy do WSW i wycieczkę. Jak nietrudno się domyślić, chętnych nie brakowało - wszak służba w żandarmerii to prestiż, a też wyjściem z jednostki nikt nie wzgardzi. Pokazy sprawności podczas przysięgi wojskowej kolejnego rocznika poborowych, rok 1995 - fala wciąż była wtedy w wojsku jednym z najtrwalszych spadków po PRLJak kończyła się „zabawa”? „Ci, którzy zgłosili się do WSW, dostają Wodę, Szmatę, Wiadro i zmywają korytarz. Turyści zaś zwiedzają »trójmiasto«, czyli zazwyczaj łączone trzy pomieszczenia: kibel, umywalnię i palarnię. No i grzeją rejony aż miło... Zaskoczonych honoruje rechot starego wojska i wrzask: Biegiem! Bieg!, Co, jeszcze się burzy? Biegiem, bo przep....ę [sadystyczna forma znęcania się - red.], kocie jebany!” - cytuje Józef Ruszar. Odzywki z pewnością są wulgarne, ale zmuszanie do sprzątania to jeszcze nie żadne tortury. Chociaż oczywiście zdarzały się bardziej agresywne zwyczaje. Przykładowo za taki można uznać głuszenie kota. Delikwent był zobowiązany, żeby włożyć głowę do blaszanej szafki, a starszyzna niespodziewanie biła w nią taboretem. „Kot wyskakuje ogłuszony. Potem bierze się następnego kota” - tłumaczy autor „Czerwonych pająków”.Za jedną z bardziej brutalnych form gnębienia kotów należy również uznać formę fali nazywaną motylem. Nie ma co ukrywać, w tym przypadku w grę wchodził nawet areszt za zbiorowe pobicie. Ale nie ma się co dziwić, skoro jeden z kubusiów był trzymany przez kolegów za ręce i nogi, a reszta tłukła go pasami po tyłku... W tym wypadku dziadki czy rezerwiści musieli się dwa razy zastanowić. Bo jeśli donos okazałby się skuteczny, czekałby ich dłuższy pobyt w Ludowym Wojsku Polskim. A tego niemal wszyscy próbowali uniknąć. Zdarzały się i tragedie, ale też próby ucieczki. Rezerwiści wracają do domu po służbie wojskowej. Wrocław, przełom lat Józefa Ruszara czytamy nawet o wisielcu. „Jakby cały czas jechał na szmacie i szczocie, dostawał więcej w pizdę, toby nie miał czasu na głupstwa” - komentował ktoś. „Młody nie powinien mieć czasu, bo o domu myśli, o dziewczynie, o wódce” - stwierdził kto inny. Zgodnie z książkową relacją podobne komentarze były nagminne. Jedno jest pewne: sprawa odbiła się szerokim echem, a ostatecznie stwierdzono, że młodzian z Hrubieszowa targnął się na swoje życie w związku z wydarzeniami na tle rodzinnym. Oczywiście o fali nikt nie wspominał. Ale może wcale nie chodziło o nią? Poborowi robili wszystko, byle tylko wyrwać się do cywila. Jak pisze Antoni Pawlak, niektórzy byli w stanie pociąć się żyletką (na całym ciele), rzucać w zawodową kadrę taboretami czy nawet symulować nocne moczenie. Znalazł się i taki delikwent, który po trzech dniach skoczył z nożem od niezbędnika na dowódcę. Zresztą, trudno się dziwić, bo niechęć do Ludowego Wojska Polskiego nie była niczym nadzwyczajnym. „Lepiej świni dać kotleta, niż pozostać tu na trepa” - mówi jedno ze znanych powiedzonek z lat 70. Rosja nie uderzy w silnego; wśród europejskich państw NATO będziemy mieli najsilniejsze wojska lądowe - mówił wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak w rozmowie z tygodnikiem "Sieci”. Fragment tego wywiadu opublikowano w niedzielę na portalu opublikowanym fragmencie wywiadu szef MON zwrócił uwagę, że Wojsko Polskie musi być tak liczne i tak silne, że samo jego istnienie odstraszy potencjalnego agresora."Władcy Kremla nie uderzą w silnego"W wywiadzie szef MON zwrócił szczególną uwagę na to, że Wojsko Polskie musi odstraszać wroga samą liczebnością i Władcy Kremla nie uderzą w silnego; gdy widzą słabość, to atakują. Zarówno jeśli chodzi o artylerię, jak i o wojska pancerne, to nie będzie finalnie w Europie silniejszego państwa. Wśród europejskich państw NATO będziemy mieli najsilniejsze wojska lądowe. Jesteśmy na linii frontu, mamy granicę z Rosją i na północy, i faktycznie, militarnie, od strony Białorusi - powiedział został zapytany także o potencjalny charakter rosyjskiej agresji, która może być punktowa. Na przykład uderzanie rakietami w najistotniejsze punkty naszej gospodarki. Zapewnił o gotowości na taki Już w tym roku dotrą do nas pierwsze z zamówionych w 2018 r. wyrzutni przeciwlotniczych Patriot, będzie także bateria tożsama z brytyjskim systemem krótkiego zasięgu Sky Sabre. Mamy wreszcie nasze Pioruny, które sprawdziły się na Ukrainie. To będzie wielowarstwowa osłona, której budowa jest już bardzo zaawansowana - odpowiedział przekazał, że w rozmowie, która ukaże się w poniedziałkowym wydaniu "Sieci", wicepremier Błaszczak mówi także między innymi o kulisach rozmów z Niemcami w sprawie czołgów, które miały pomóc nam załatać lukę po sprzęcie wysłanym Ukrainie, a także o najnowszych zakupach zbrojeniowych w Korei Południowej. Źródło: PAPrsPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera Wojska rosyjskie przekroczyły granice Ukrainy od północy, wschodu i południa - przekazały władze. Pojawiają się informacje o coraz większej liczbie ofiar śmiertelnych wśród żołnierzy i cywilów. Tymczasem doradca prezydenta Zełenskiego przekazał, że w Ukrainę uderzyła druga fala rosyjskiego ostrzału rakietowego. W Odessie zginęło 18 osób. Poniżej nasza relacja z wydarzeń do godz. 13, gdzie zebraliśmy informacje dotyczące pierwszej fazy konfliktu na Ukrainie. Nowa relacja na stronie głównej serwisu. Aby odświeżyć stronę wciśnij F5przeciągnij ją w dół lub włącz automatyczne odświeżanie : [W naszej relacji są filmy i zdjęcia z mediów społecznościowych udostępniane przez dziennikarzy i mieszkańców Ukrainy. Poczekaj chwilę, by poprawnie się wyświetliły] Poniżej relacja z wydarzeń 24 lutego 2022 do godz. 13, gdzie opisujemy pierwszą fazę konfliktu na Ukrainie. Nowa relacja na stronie głównej serwisu oraz pod tym linkiem >>> Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy rozpoczęło ewakuację ambasady ukraińskiej z Moskwy. Rosyjska stacja telewizyjna NTV na swoim profilu na Twitterze publikuje zdjęcia zestrzelonego ukraińskiego samolotu, który upadł w obwodzie kijowskim. Zginęło 5 osób - informuje Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Rosjanie mogą próbować opanować siedzibę władz w Kijowie - alarmuje przedstawiciel biura ukraińskiego prezydenta. NATO przesunie znaczniejsze siły wojskowe na wschodnią flankę - zapowiada szef sojuszu Jens Stoltenberg, zapewniając, że te działania mają charakter defensywny i podkreślając, że NATO nie ma planów wysłania oddziałów na Ukrainę O pojmaniu dwóch rosyjskich jeńców poinformował na Facebooku naczelny dowódca ukraińskich sił zbrojnych gen broni Walerij Załużnyj, załączając ich fotografie. W sieci pojawiło się nagranie przedstawiające zniszczony rosyjski helikopter. Ministrowie spraw zagranicznych Łotwy i Estonii, Edgars Rinkeviczs i Eva Maria-Liimets, którzy przyjechali na Ukrainę w środę wieczorem, są w trakcie ewakuacji z Kijowa drogą lądową - poinformowali rzecznicy resortów obu krajów. Rosyjskie śmigłowce przeprowadziły atak na lotnisko wojskowe w Hostomelu w obwodzie kijowskim - poinformowała ukraińska straż graniczna. Ukraińskie władze przekazały, że zestrzelono trzy rosyjskie helikoptery. W internecie pojawił się film przedstawiający rosyjskich żołnierzy wieszających flagę Rosji na budynku hydroelektrowni w ukraińskim mieście Nowa Kachowka, 60 km na północ od granicy Krymu - poinformował na Twitterze białoruski niezależny dziennikarz Tadeusz Giczan. W obwodzie kijowskim wojska rosyjskie zaatakowały granicę państwową i przekroczyły przejście graniczne w Wilczy na granicy z Białorusią - poinformowała straż graniczna Ukrainy. Siły ukraińskie oraz straż graniczna podjęły walkę - podano w komunikacie. Kolejne nagranie ataku helikopterem na Hostomel niedaleko Kijowa. Ukraińska Premier Liha w piłce nożnej zawiesiła rozgrywki - podaje komunikat ligi UPL. Mistrzostwa miały zostać wznowione po przerwie zimowej 25 lutego. Ogromne kolejki do sklepów i bankomatów w Kijowie. Ludzie wykupują żywność - informuje Biełsat. "Atak na jednego członka NATO będzie traktowany jak atak na wszystkich; uruchomiliśmy dziś nasze plany obronne" - przekazał szef NATO Jens Stoltenberg. Na granicę Rosji z Ukrainą przerzucono rosyjskich rezerwistów i żołnierzy służby zasadniczej jeszcze przed rozpoczęciem ataku - poinformował kanał Agentstvo na Telegramie. "Pokój w Europie został zdruzgotany, to celowa i zaplanowana inwazja; mimo litanii kłamstw intencje Kremla są oczywiste" - przekazał szef NATO Jens Stoltenberg W piątek odbędzie się nadzwyczajny szczyt szefów państw i rządów NATO. W Charkowie płoną rosyjskie czołgi. Osiemnaście osób zginęło, a sześć osób zostało rannych w miejscowości Łypecke w obwodzie odeskim na południowym wschodzie Ukrainy w wyniku ataku na jednostkę wojskową - podały regionalne władze. Kolejne sześć osób zginęło w rosyjskim ostrzale miasta Browary pod Kijowem; 12 osób odniosło obrażenia. Rosyjski śmigłowiec Ka-52 został zestrzelony w Hostomelu, około 10 km od obwodnicy Kijowa. W związku z agresją rosyjską na Ukrainę szef MON Mariusz Błaszczak podjął decyzję o wprowadzeniu kolejnego stopnia gotowości w wydzielonych jednostkach wojsk operacyjnych i wojsk obrony terytorialnych - poinformował resort obrony. Pojawiają się kolejne nagrania z Kijowa i okolic. "Z całą mocą potępiamy przerażający atak Rosji na Ukrainę, który jest całkowicie nieuzasadniony i niesprowokowany. Łączymy się myślami ze wszystkimi zabitymi i rannymi oraz z narodem Ukrainy. Potępiamy również Białoruś za umożliwienie tego ataku" - poinformowała Rada Północnoatlatycka NATO w oświadczeniu. To nie jest rosyjska inwazja tylko na wschodzie Ukrainy, ale atak na pełną skalę z wielu kierunków - napisał na Twitterze minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba. Toczymy ciężkie walki z jednostkami rosyjskimi w rejonie Charkowa i w Donbasie; w rejonie Czernihowa zatrzymaliśmy ofensywę wroga - poinformował sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Dodał, że oddziały ukraińskie kontrolują Mariupol i Szczastię. "Polska jest bezpieczna, Polska jest zabezpieczona. Ameryka stoi ramię w ramię z Polską, jako partnerem z NATO" - powiedział w TVN24 ambasador USA Mark Brzezinski. Co najmniej 18 osób zginęło w ataku rakietowym na Odessę - informuje Reuters. Kolejne ujęcie ostrzału lotniska w Iwano-Frankiwsku. Nasz specjalny wysłannik na Ukrainę Mateusz Chłystun był na głównym dworcu pasażerskim w Kijowie. Jak relacjonował, z każdą minutą jest tam coraz więcej mieszkańców miasta, którzy decydują się na wyjazd. W Ukrainę uderzyła druga fala rosyjskiego ostrzału rakietowego - poinformował doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. W Kijowie znów słychać było wybuchy - relacjonuje korespondentka PAP. Tak wygląda miejscowość niedaleko Charkowa, która została zbombardowana. Ukraińcy, uciekający przed rozpętaną przez Putina wojną, przekraczają pieszo granicę z Polską - informuje Biełsat. Niemcy zaoferują wsparcie dla krajów Europy Wschodniej, zwłaszcza Polsce, w obliczu napływu uchodźców z Ukrainy - poinformowała federalna minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser. Reuters informuje o kolejnej eksplozji w Kijowie. Brytyjski premier Boris Johnson wezwał do zwołania szczytu przywódców NATO tak szybko, jak to możliwe. Rosyjski atak na Ukrainę nazwał "katastrofą dla naszego kontynentu". O godz. 14 premier Mateusz Morawiecki przedstawi w Sejmie informacje na temat bezpieczeństwa państwa. "Dziś rano wszyscy jesteśmy oszołomieni, ale nie jesteśmy bezradni" - powiedziała szefowa niemieckiego MSZ Annalena Baerbock, zapowiadając uruchomienie "pełnego pakietu najpoważniejszych sankcji wobec Rosji". Wielka Brytania przedstawi bezprecedensowy, skoordynowany pakiet sankcji wobec Rosji po jej ataku na Ukrainę. Niektóre obowiązywać zaczną dziś, a kolejne będą ogłaszane falami w najbliższych dniach - oświadczał wiceminister spraw zagranicznych James Cleverly. Prezydent Gitanas Nauseda wprowadził w czwartek stan wyjątkowy na Litwie. Na okupowanym Krymie zaobserwowano przemieszczający się w kierunku centralnej Ukrainy rosyjski konwój wojskowy z namalowaną z boku pojazdów literą Z - poinformowała agencja Reutera, powołując się na naocznego świadka. Drugi konwój wojskowy z takimi samymi oznaczeniami widziano zaparkowany w Krasnoperekopsku, około 40 km od granicy zaanektowanego Krymu z Ukrainą. Biuro prezydenta Ukrainy informuje, że są też ofiary cywilne rosyjskiej agresji - mniej niż 10. Biuro prezydenta Ukrainy poinformowało o tym, że ponad 40 ukraińskich żołnierzy zginęło, a kilkudziesięciu zostało rannych w wyniku ataku Rosji. Ukraińskie koleje państwowe ogłosiły w czwartek w związku z rosyjską inwazją, że są gotowe ewakuować mieszkańców terenów położonych przy linii rozgraniczenia w Donbasie. Włoskie MSZ wezwało w czwartek ambasadora Rosji Siergieja Riazowa w związku z atakiem sił rosyjskich na Ukrainę. Resort poinformował dyplomatę, że rząd w Rzymie stanowczo potępia tę agresję. W sieci pojawiło się nagranie, na którym który widać zestrzelenie rosyjskiego samolotu. W bloku mieszkalnym w Czuhujiwie pod Charkowiem na Ukrainie trwa pożar spowodowany ostrzałem. W wybuchu zginął niepełnoletni, są ranni - podają służby ds. sytuacji nadzwyczajnych. Widok z przestrzeni powietrznej nad Ukrainą i okolicznymi krajami. "Ukraina zerwała stosunki dyplomatyczne z Rosją" - przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Biełsat opublikował fragment porannego orędzia Putina, w którym ogłosił przeprowadzenie "specjalnej operacji wojskowej" na Ukrainie. Według niezależnego rosyjskiego medium, przemówienie zostało nagrane już w poniedziałek. Ogromne korki tworzą się przy wyjeździe z Kijowa. Mieszkańcy masowo opuszczają miasto. "Mamy do czynienia z bezprecedensowym aktem agresji, kolejnym naruszeniem prawa międzynarodowego przez Rosję; wierzę, że społeczność międzynarodowa w sposób jednoznaczny na to zareaguje" - powiedział prezydent Andrzej Duda. W centrum Humania w obwodzie czerkaskim na Ukrainie spadł pocisk. Jedna osoba zginęła, a pięć zostało rannych - poinformował szef obwodowej administracji Ołeksandr Skyczko. Trwa ewakuacja ludności. Mołdawska prezydent Maia Sandu w reakcji na rozpoczęty w czwartek atak zbrojny Rosji na Ukrainę oświadczyła, że w kraju wprowadzony zostanie stan wyjątkowy oraz że Mołdawia jest gotowa przyjąć dziesiątki tysięcy osób uchodzących z Ukrainy. Ambasada Niemiec w Kijowie wezwała Niemców na Ukrainie, aby schronili się przed rosyjską inwazją. "Ewakuacja przez niemieckie władze nie jest obecnie możliwa" - głosi wiadomość, którą wysłano e-mailem do niemieckich obywateli. "Zostańcie w bezpiecznym miejscu" - apeluje ambasada. Nerwowość, niepewność i strach towarzyszą ukraińskim obywatelom, którzy pracują w Polsce. Tak jest między innymi w Gdańsku. Cztery rosyjskie czołgi zostały zniszczone w okolicy Charkowa na wschodzie Ukrainy - poinformował sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Rosja wstrzymała do odwołania ruch cywilnych statków na Morzu Azowskim, ale jej porty na Morzu Czarnym pozostają otwarte - poinformowała w czwartek agencja Reutera opierająca się na rosyjskich urzędnikach i firmach zajmujących się handlem zbożem. W graniczącym z Polską obwodzie lwowskim na zachodzie Ukrainy zaatakowane zostały trzy obiekty wojskowe - poinformował szef administracji tego regionu Maksym Kozycki. Ostrzelano wojskowe jednostki w Kamionce Bużańskiej, Kalinowie Nowym i Brodach. Nie zarejestrowano ofiar śmiertelnych. Ukraińska policja poinformowała, że wyda broń byłym funkcjonariuszom jednostek podległych ministerstwu spraw wewnętrznych. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać kolumną wojskowych rosyjskich pojazdów wjeżdżających na Ukrainę. Nagranie z miasta Heniczesk na Ukrainie pokazuje ciężki sprzęt rosyjski. Ukraina zamknęła przejście graniczne w Wilczy na granicy z Białorusią - poinformowała białoruska straż graniczna. W dalszym ciągu działają cztery przejścia graniczne pomiędzy tymi dwoma krajami: Mokrany, Komaryn, Nowaja Huta i Wiesiałouka. Ukraina zwróciła się do Turcji o zamknięcie cieśnin Bosfor i Dardanele dla rosyjskich okrętów i apeluje o sankcje na Rosję - przekazał ambasador Ukrainy w Turcji. Ministerstwo Zdrowia znosi kwarantannę dla przyjeżdżających do Polski z Ukrainy - potwierdził nasz dziennikarz. Niebawem wydane ma zostać rozporządzenie w tej sprawie. Kolumny rosyjskich czołgów wjechały do części obwodu ługańskiego kontrolowanego przez rząd w Kijowie, ustawiając przed sobą białe samochody Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie - poinformowało w czwartek ministerstwo spraw wewnętrznych Ukrainy. Kalinivki, okolice Winnicy. Eksplozja w wojskowych magazynach. "W Odessie wojny na razie nie widać" - mówi w rozmowie z RMF FM Pan Borys, mieszkający w tym mieście. "Będzie to brzmieć bardzo dziwnie, ale patrzę teraz przez okno, ludzie chodzą z psami na spacer, idą na zakupy. Z tego co wiem, od znajomych, są kolejki do bankomatów, ludzie wypłacają pieniądze. Ja sam osobiście obudziłem się od wystrzałów, były trzy wystrzały w okolicach Odessy. Na ulicach nie widać czołgów czy pojazdów bojowych. Na chwilę obecną wydaje się, że wszystko jest w porządku" - mówi Pan Borys w rozmowie z Markiem Balawajderem. Oficjalna chińska agencja prasowa Xinhua informuje w czwartek o rozpoczęciu przez Rosję "specjalnej operacji" w Donbasie oraz o odgłosach wybuchów słyszanych w Kijowie. Przekazuje też zapewnienia prezydenta Rosji Władimira Putina, że nie chce okupować Ukrainy. W związku z zamknięciem ukraińskiej przestrzeni powietrznej dla lotów cywilnych, rejsy tranzytowe wykonywane przez PLL LOT będą się odbywać alternatywnymi trasami - przekazał rzecznik spółki Krzysztof Moczulski. Szef banku centralnego Ukrainy Kyryło Szewczenko poinformował w czwartek o wprowadzeniu ograniczeń dziennych wypłat z rachunków do 100 tys. UAH (ok. 14 tys. zł); operacje bezgotówkowe nie są ograniczone. W ciągu najbliższych godzin w woj. lubelskim i w woj. podkarpackim, przy polsko-ukraińskiej granicy, powstanie osiem punktów recepcyjnych dla uchodźców z Ukrainy - poinformował wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker. W odpowiedzi na rozpoczęty przez Moskwę atak zbrojny na Ukrainę rząd Australii zapowiedział w czwartek nałożenie "drugiej tury" sankcji na Rosję. Armia Ukrainy odparła rosyjski atak na miasto Szczastia w kontrolowanej przez rząd części obwodu ługańskiego - poinformowało w czwartek Ukraińskie Centrum Komunikacji Strategicznej i Bezpieczeństwa Informacyjnego. "Szczastia znajduje się pod naszą kontrolą. 50 rosyjskich najeźdźców zostało zniszczonych. 45 tys. worków nie wystarczy, by pomieścić agresorów" - napisały na Facebooku wojska lądowe Sił Zbrojnych Ukrainy. "UE nałoży na Rosję najcięższe sankcje w historii" - zapowiedział w Brukseli wysoki przedstawiciel Unii ds. zagranicznych Josep Borrell. Prezydent Francji Emmanuel Macron napisał na Twitterze, że zdecydowanie potępia decyzję Rosji o rozpoczęciu wojny z Ukrainą, i zapewnił Ukrainę o solidarności swego kraju. Dodatkowy pakiet sankcji przeciwko Rosji zapowiada szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Będzie dotyczył strategicznych sektorów rosyjskiej gospodarki, poprzez zablokowanie im dostępu do technologii i rynków. Miliony Rosjan nie chcą wojny, a Putin chce cofnąć zegar do czasów imperium rosyjskiego Ursula von der Leyen W Donbasie na Ukrainie wysadzono w powietrze most przez rzekę Donec, żeby nie dopuścić przejazdu rosyjskich czołgów - informuje ukraińskie MSW. Pod Charkowem Rosjanie przeprowadzili atak rakietami Smiercz. Ostrzelano jeden z obiektów straży granicznej w obwodzie kijowskim, z dala od granicy. W internecie pojawiają się kolejne informacje o atakach rakietowych na lotniska. Co najmniej osiem osób zostało zabitych i dziewięć rannych na Ukrainie w wyniku rosyjskiego ostrzału. Wśród ofiar jest 17-latek zabity w obwodzie chersońskim i osoba, która zginęła w ataku lotniczym na miasto Browary w obwodzie kijowskim. Niebezpiecznie jest w Kijowie. Część mieszkańców próbuje się ewakuować z miasta. W Kijowie długie kolejki do bankomatów i korki na wyjeździe z miasta. Rosyjskie wojsko przy wsparciu sprzętu wojskowego, w tym pojazdów opancerzonych, naruszyło granicę państwową w obwodach czernichowskim, sumskim, ługańskam i charkowskim - poinformowała straż graniczna Ukrainy i MSW. "Wkraczanie wojsk rosyjskich przez granicę państwową poprzedza ostrzał artyleryjski, potem wjeżdża sprzęt wojskowy" - podało MSW na Facebooku. Choć Rosjanie biorą na cel głównie obiekty wojskowe, lotniska, magazyny broni, to są też doniesienia o zniszczeniach cywilnych budynków. Bomby miały spaść na blok mieszkalny w Charkowie. Zdjęcia i filmy pojawiły się w internecie. Władze Ukrainy poinformowały, że kolumny rosyjskich wojsk przekroczyły wschodnie, południowe i północne granice kraju. W Biurze Bezpieczeństwa Narodowego trwa zwołana przez prezydenta Andrzeja Dudę narada z przedstawicielami rządu, dowódcami wojskowymi oraz szefami służb. Co najmniej 7 osób zginęło, a 9 zostało rannych w rosyjskich ostrzałach - to pierwszy bilans przekazany przez ukraińskie władze. Jedna osoba zginęła w wyniku ataku lotniczego na miasto Browary w obwodzie kijowskim. W obwodzie chersońskim w wyniku ostrzału zginął 17-letni chłopiec. Są ofiary śmiertelne także w innych regionach. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował do Ukraińców, by nie poddawali się panice i robili wszystko dla wsparcia armii. Na ulicach Kijowa widać ludzi z walizkami, drogi są zakorkowane. Putin rozpoczął wojnę z Ukrainą i z całym demokratycznym światem, chce zniszczyć nasze państwo Wołodymyr Zełenski W wyniku ostrzału rakietowego z okupowanego Krymu w miejscowości Preobrażenka w graniczącym z półwyspem obwodzie chersońskim zginął jeden z pograniczników. Straż graniczna Ukrainy poinformowała wcześniej o przekroczeniu przez rosyjskie wojska granicy administracyjnej oddzielającej okupowany przez Rosję Krym od reszty Ukrainy. W konwoju zauważono czołgi i wozy opancerzone. Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie potępiła atak Rosji na Ukrainę. Dziś odbędzie się w Wiedniu specjalne posiedzenie OBWE. Godzina rozpoczęcia obrad nie została jeszcze ustalona. Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk zwrócił się do rządu w Berlinie z prośbą o dostarczenie Ukrainie broni defensywnej i amunicji. "Teraz nadszedł czas, by Niemcy się obudziły" - powiedział dyplomata w wywiadzie dla rbb-Inforadio. Ambasador mówił o długo planowanej i zakrojonej na szeroką skalę wojnie ofensywnej, która zagraża istnieniu Ukrainy. "Wszystkie ostrzeżenia zostały zignorowane na Zachodzie, w tym w Niemczech" - ocenił. Rosyjskie wojska przekroczyły granicę okupowanego Krymu i wjechały na teren Ukrainy - poinformowała w czwartek ukraińska straż graniczna. Na zamieszczonym nagraniu z kamer na granicy administracyjnej okupowanego Krymu widać kolumnę rosyjskich czołgów oraz wozów bojowych zmierzających w kierunku lądowej części Ukrainy. "Kanada wzywa Rosję do natychmiastowego zaprzestania wszelkich wrogich, prowokacyjnych działań przeciw Ukrainie i do wycofania wszystkich wojsk i sił zastępczych (proxy forces) z kraju" napisał premier Kanady Justin Trudeau. Zapowiedział, że działania Rosji spotkają się "z poważnymi konsekwencjami". Prezydent Słowacji Zuzana Czaputova oświadczyła, że potępia bezprawną agresję Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Wyraziła pełne poparcie i solidarność z narodem ukraińskim. Monitorujemy sytuację dot. funkcjonowania spółek skarbu państwa, zwłaszcza w obszarze bezpieczeństwa energetycznego - napisał wicepremier Jacek Sasin. Podkreślił, że wspólnota międzynarodowa stanęła przed próbą; musi się zjednoczyć i zmusić Rosję do zaprzestania agresji. Korea Południowa przyłączy się do międzynarodowych sankcji i kontroli eksportu nakładanych na Rosję - oświadczyło MSZ w Seulu. "Społeczność światowa nie zapomni tego dnia hańby dla Rosji" - oświadczyła minister spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock i potępiła atak Rosji na Ukrainę. Jak poinformowało ministerstwo spraw zagranicznych w Berlinie, Baerbock zwołała na godzinę sztab kryzysowy rządu federalnego w resorcie. Czeski premier Petr Fiala zwołuje nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Państwa, która w Czechach jest organem rządu. "Włoski rząd potępia atak Rosji na Ukrainę. Jest on nieuzasadniony i niemożliwy do usprawiedliwienia. Włochy są blisko z narodem i instytucjami Ukrainy w tej dramatycznej chwili" - podkreślił premier Włoch Mario Draghi w oświadczeniu cytowanym przez media. Od czwartku w stolicy Ukrainy nie działają szkoły i przedszkola; szpitale, przychodnie i cały system opieki zdrowotnej działa w trybie gotowości - poinformowały władze Kijowa. W okolicy miasta Szczastia w obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy siły ukraińskie zniszczyły dwa rosyjskie czołgi i kilka wozów wojskowych - poinformowały wojska lądowe Sił Zbrojnych Ukrainy. Wcześniej Siły Zbrojne Ukrainy informowały o zestrzeleniu w obwodzie ługańskim pięciu rosyjskich samolotów i jednego śmigłowca. Na Twitterze pojawiło się nagranie pocisku uderzającego w lotnisko, prawdopodobnie w Iwano-Frankiwsku na zachodzie Ukrainy. Ministerstwo obrony Rosji oświadczyło w czwartek, że infrastruktura baz lotniczych Ukrainy została unieruchomiona, a środki obrony przeciwlotniczej - zneutralizowane. Tymczasem strona ukraińska zapewnia, że lotnictwo nadal odpiera ataki. Ukraina twierdzi też, że jej żołnierze utrzymują pozycje obronne. Media donoszą o rosyjskich nalotach na zachodzie Ukrainy, w okolicach Lwowa, Łucka i Iwano-Frankiwska. W czwartek nad ranem we Lwowie słychać było syreny alarmowe. Rosyjskie bomby spadły także na Łuck - informuje serwis Breaking 4 News. O rosyjskich nalotach na lotniska w Łucku i Iwano-Frankiwsku poinformował ukraiński kanał internetowy Euromaidan PR. Portal EMPR przekazał niepotwierdzone na razie informacje o rosyjskich nalotach na Tarnopol. Ukraińskie służby informują o bombardowaniach w okolicach Lwowa - pisze serwis Breaking 4 News. Wcześniej to samo źródło przekazało informację o nalotach na Łuck, zaznaczając, że był to jak dotąd najbardziej wysunięty na zachód cel rosyjskich ataków. W związku z atakiem Rosji na Ukrainę, w czwartek odbędzie się specjalne posiedzenie Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) w Wiedniu. Rosyjskie ministerstwo obrony: infrastruktura baz lotniczych Ukrainy została unieruchomiona. "Kraje zachodnie nie zdołają uczynić z Rosji kraju - 'odszczepieńca', partnerzy Moskwy posłuchają jej opinii" - oświadczył rosyjski parlamentarzysta Leonid Słucki, szef komisji spraw międzynarodowych Dumy Państwowej (niższej izby parlamentu Rosji). Wrogie wojska zajęły dwie miejscowości w obwodzie ługańskim przy granicy z Rosją - podaje ukraińska państwowa służba ds. sytuacji nadzwyczajnych. Są pożary na obiektach wojskowych. Zajęto m. Horodyszcze i Mełowe w obwodzie ługańskim. Służby informują o wybuchu wieży telewizyjnej w Łucku. Ostrzelano lotnisko w Łucku. MSZ: Obywatele polscy, którzy przebywają na Ukrainie powinni natychmiast opuścić jej terytorium. To nieskrywana agresja przeciwko demokratycznemu krajowi, który odważył się wyrazić inne aspiracje niż bycie biernym sąsiadem Rosji" - napisał brytyjski minister obrony Ben Wallace na Twitterze. "Nikt nie powinien zapomnieć tego dnia. Putin myśli, że to zagarnięcie terenu ma na celu zabezpieczenie jego spuścizny - tak będzie, ale nie w taki sposób, jak sobie tego życzy" - dodał. O godz. 8:00 w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego narada prezydenta z rządem, dowódcami Sił Zbrojnych RP oraz szefami służb specjalnych - poinformowało BBN. Prezydent Rosji Władimir Putin rozmawiał telefonicznie z przywódcą Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem - podała agencja RIA Nowosti, powołując się na media tureckie. Kanclerz Olaf Scholz potępił rosyjski atak na Ukrainę jako rażące naruszenie prawa międzynarodowego. "Nie ma dla tego żadnego usprawiedliwienia" - stwierdził Scholz Rosja musi natychmiast przerwać tę akcję militarną. "To straszny dzień dla Ukrainy i mroczny dzień dla Europy" - podkreślił Scholz. "Ogłaszamy powszechną ewakuację mieszkańców obwodu ługańskiego, zalecamy natychmiastowe opuszczenie obwodu przez jego mieszkańców" - napisał w czwartek na Facebooku Serhij Gajad, szef ługańskiej obwodowej administracji państwowej. Gajad wskazał, że mieszkańcy obwodu, kontroloanego przez Ukrainę, powinni udawać się w kierunku miasta Dniepr. "Osoby niebędące w stanie ewakuować się same, powinny udać się na wskazane stacje kolejowego, skąd zostaną odebrane" - dodał. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i szef Rady Europejskiej Charles Michel poinformowali we wspólnym oświadczeniu w czwartek, że przygotowywany jest kolejny pakiet sankcji przeciwko Rosji. Na Twitterze pojawiły się informacje o atakach na ukraińskie wojsko także na zachodzie kraju. Separatyści w Ługańsku ogłosili początek "operacji uwolnienia terytoriów okupowanych". "Na granicy - jeżeli będzie taka sytuacja, że zwiększy się ruch - to te osoby będą poddawane normalnej kontroli granicznej. Wiemy, że służby rosyjskie mogą wykorzystywać ten czas do innych działań, w związku z tym musimy te osoby weryfikować na granicy, ale też udzielać im niezbędnego wsparcia" - powiedział na konferencji prasowej rzecznik rządu Piotr Müller. "Rosyjskie rakiety trafiają też w osiedla w Charkowie" - mówi w rozmowie z RMF FM Ilona Szubina, Polka mieszkająca w tym mieście. "Nasze wojska też są w pełnej gotowości" - zapewnił rzecznik rządu Piotr Müller. "Ostatnie tygodnie służyły to tego, aby przygotować nasze wojsko" - podkreślił. "To też jest moment, aby oprócz sankcji nałożonych na Rosję, również wzmocnić wschodnią flankę NATO" - stwierdził. W obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy zestrzelono pięć rosyjskich samolotów i jeden helikopter - poinformowały Wojska Lądowe Sił Zbrojnych Ukrainy. "W związku z zamknięciem przestrzeni powietrznej nad Ukrainą dla cywilnych statków powietrznych, samoloty, które leciały w tym kierunku, zostały bezpiecznie przekierowane. Aktualnie nie odbywają się wloty na i z Ukrainy" - przekazała Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. Sekretarz stanu USA Antony Blinken i szef Pentagonu Lloyd Austin rozmawiali z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem na temat wzmocnienia wschodniej flanki NATO oraz skoordynowanej odpowiedzi na rosyjską agresję - przekazał Departament Stanu. "Sekretarz [Blinken] i sekretarz generalny omówili również dalsze kroki, by zapewnić bezpieczeństwo terytorium Sojuszu, a zwłaszcza wschodniej flanki NATO. Sekretarz Blinken podkreślił, że zobowiązanie USA wobec artykułu V NATO jest niezbite" - poinformował rzecznik Departamentu Ned Price w oświadczeniu. "Musimy natychmiast zareagować na zbrodniczą agresję Rosji na Ukrainę. Europa i wolny świat muszą powstrzymać Putina. Dzisiejsza Rada Europejska powinna zatwierdzić możliwie najsurowsze sankcje. Nasze wsparcie dla Ukrainy musi być realne" - napisał premier Mateusz Morawiecki na Twitterze. "Dziś o rozmawiałem z Prezydentem Ukrainy Wołodymirem Zelenskim. Doszło do rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jej skala jest najprawdopodobniej szeroka. To bezprecedensowy akt gwałtu na normach prawa międzynarodowego. Rosja wyklucza się z międzynarodowej wspólnoty" - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda. Rzecznik rządu Piotr Müller poinformował o wydaniu dyspozycji do naszego stałego przedstawiciela Polski przy NATO o złożenie wniosku o uruchomienie art. 4 Traktatu Waszyngtońskiego, dotyczącego wspólnego spotkania i monitorowania sytuacji potencjalnego, ale rzeczywistego zagrożenia naruszenia granic NATO. "Przed chwilą pan ambasador w Brukseli złożył taki wniosek do Sekretarza Generalnego NATO wspólnie z grupą sojuszników" - dodał. "Informacje o spadochroniarzach wojsk rosyjskich w Odessie nie są prawdziwe. Lotnictwo Ukrainy odpiera atak powietrzny. Wojsko jest w pełnej gotowości bojowej. Zajmujemy i utrzymujemy pozycje obronne. Sytuacja jest pod kontrolą" - czytamy w oświadczeniu sztabu generalnego sił zbrojnych Ukrainy na Facebooku. Wojska białoruskie również weszły na terytorium Ukrainy, przekraczając przejście graniczne w Senkiwce w obwodzie czernichowskim - podała telewizja CNN, powołując się na ukraińską straż graniczną. Telewizja wyemitowała też wideo z kamer na przejściu granicznym, na którym widać kolumnę czołgów i pojazdów opancerzonych przekraczających granicę. Przejście znajduje się u zbiegu granic Rosji, Ukrainy i Białorusi, ok. 200 km od Kijowa. "Musimy natychmiast zareagować na zbrodniczą agresję Rosji na Ukrainę; Europa i wolny świat muszą powstrzymać Putina; dzisiejsza Rada Europejska powinna zatwierdzić możliwie najsurowsze sankcje" - przekazał premier Mateusz Morawiecki. Straż graniczna Ukrainy informuje o ataku ze strony Rosji oraz Białorusi. Płonie międzynarodowe lotnisko w mieście Chersoń. "Nieprzyjaciel rozpoczął intensywny ostrzał naszych jednostek na wschodzie, a także wojskowych ośrodków kontroli i lotnisk w innych regionach. Armia ukraińska broni i odpiera wojska rosyjskie" - napisał minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow w opublikowanym oświadczeniu na stronie internatowej resortu. "Prezydent Andrzej Duda prowadzi robocze konsultacje związane z obecną sytuacją; w najbliższym czasie możemy spodziewać się uruchomienia stosownych mechanizmów NATO; w życie weszły także procedury na poziomie krajowym. Polska w tej sytuacji będzie działać w ścisłej koordynacji z UE oraz NATO" - powiedział szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch. "Będziemy na bieżąco informować o podejmowanych działaniach" - dodał. Polski konsulat w Odessie jest ewakuowany - przekazał rzecznik MSZ Łukasza Jasina. "Pozostajemy w stałym kontakcie z naszymi placówkami dyplomatycznymi" - podkreślił. W Kijowie rano dwa razy słychać było syreny alarmowe. Władze apelują do mieszkańców o pozostawanie w domach. "Uwaga! Zarejestrowano powietrzne zagrożenie! W razie włączenia syren prosimy wszystkich pilnie udać się do schronów cywilnych" - apelują kijowskie władze. LOT poinformował, że wszystkie rejsy z Polski na Ukrainę zostały odwołane. Chodzi o loty do Kijowa, Lwowa i Odessy. "Komitet ds. Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych polecił Stałemu Przedstawicielowi przy NATO złożenie wniosku o uruchomienie art. 4 Traktatu Waszyngtońskiego" - poinformował rzecznik rządu Piotr Müller. W Rosji linie lotnicze odwołały rejsy do niektórych miast tego kraju leżących wzdłuż granicy z Ukrainą - podał portal RBK. Chodzi o miasta leżące na południu Rosji i nad Morzem Czarnym. Odwołano rejsy z Moskwy do Soczi, Rostowa nad Donem, Anapy i Krasnodaru, a także z niektórych z tych miast. "Prezydent Zełenski zwrócił się do mnie tej nocy i właśnie skończyliśmy rozmawiać. (...) Poinformowałem go o krokach, które podejmujemy, by zmobilizować międzynarodowe potępienie, w tym tej nocy w Radzie Bezpieczeństwa ONZ" - przekazał w nocnym oświadczeniu prezydent USA Joe Biden. Dodał, że Zełenski zwrócił się do niego, by wezwał "przywódców świata, aby jasno wypowiedzieli się przeciwko rażącej agresji prezydenta Putina i by stanąć po stronie narodu ukraińskiego". Biden zapowiedział, że USA i sojusznicy nałożą dotkliwe sankcje na Rosję i będą "kontynuować dostarczanie wsparcia i pomocy dla Ukrainy i narodu ukraińskiego". Siły prorosyjskich separatystów w Donbasie zaatakowały w czwartek pozycje wojsk ukraińskich i tereny kontrolowane dotąd przez armię ukraińską w obwodach donieckim i ługańskim - wynika z oświadczeń separatystów i doniesień agencji informacyjnych. Separatyści z Ługańska oznajmili, że zaczynają szturm miasta Sczastje, leżącego około 30 km od Ługańska. "Jestem wstrząśnięty straszliwymi wydarzeniami na Ukrainie i rozmawiałem z prezydentem Zelenskim, aby omówić dalsze kroki. Prezydent Putin, dokonując niesprowokowanego ataku na Ukrainę, wybrał drogę rozlewu krwi i zniszczenia. Wielka Brytania i nasi sojusznicy odpowiedzą w zdecydowany sposób" - napisał na Twitterze brytyjski premier Boris Johnson. "Współdziałamy z naszymi sojusznikami z NATO oraz UE, wspólnie odpowiemy na rosyjską brutalną agresję i nie pozostawimy Ukrainy bez wsparcia" - poinformował prezydent Andrzej Duda. Ministerstwo obrony Rosji oświadczyło, że sił zbrojne tego kraju atakują infrastrukturę wojskową Ukrainy, jej obiekty lotnictwa, obrony przeciwlotniczej i lotniska wojskowe. Armia używa - według ministerstwa - broni o wysokiej precyzji. W oświadczeniu ministerstwo obrony oznajmiło, że "ludności cywilnej nic nie grozi" i że rosyjska armia nie dokonuje ostrzałów artyleryjskich ani lotniczych na miasta Ukrainy. "Świat musi działać natychmiast. Stawką jest przyszłość Europy i świata. Lista rzeczy do zrobienia: 1. Niszczycielskie sankcje na Rosję natychmiast, w tym SWIFT. 2. Całkowicie odizolujcie Rosję wszelkimi sposobami, we wszystkich formatach. 3. Broń, sprzęt dla Ukrainy. 4. Pomoc finansowa. 5. Pomoc humanitarna" - wezwał szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba na Twitterze. W Kijowie zabrzmiały syreny alarmowe. "Pociągniemy Kreml do odpowiedzialności" - poinformowała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. "Zdecydowanie potępiamy nieuzasadniony atak Rosji na Ukrainę. W tych czarnych godzinach nasze myśli są z Ukrainą i niewinnymi kobietami, mężczyznami i dziećmi, gdy stoją w obliczu tego niesprowokowanego ataku i strachu o swoje życie" - napisała von der Leyen na Twitterze. Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) ostrzegła w czwartek linie lotnicze, by unikały lotów nad Ukrainą i zachowały "szczególną ostrożność" w przestrzeni powietrznej w promieniu 100 mil morskich (185 km) od granicy białorusko-ukraińskiej i rosyjsko-ukraińskiej. Prezydent USA Joe Biden odbył rozmowę z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zelenskim - przekazali przedstawiciele administracji USA dziennikarzom. Biały Dom nie podał szczegółów rozmowy. Prezydent Zełenski w przesłaniu wideo przekazał, że Biden poinformował go o przygotowywaniu międzynarodowego wsparcia. Niestety, spełnia się czarny scenariusz, o którym mówiliśmy, czyli bezpośrednie wejście na teren Ukrainy ze strony Rosji. Dlatego też w trybie natychmiastowym został zwołany Komitet ds. Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych, w którym udział bierze premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jarosław Kaczyński - poinformował rzecznik rządu Piotr Müller. "Eksplozje było słychać w wielu miastach Ukrainy; Rosja przeprowadziła ataki artyleryjskie na infrastrukturę i straż graniczną" - powiedział prezydent Ukrainy. W radiu RMF FM specjalne wydania Faktów co 15 minut. A w nich relacje naszego specjalnego wysłannika na Ukrainę, najnowsze doniesienia agencyjne, komentarze i reakcje światowych przywódców. Mer Kijowa apeluje do mieszkańców o pozostanie w domach. W mieście słychać eksplozje. "Rosyjska agresja będzie miała bezprecedensową cenę pod względem politycznym, ekonomicznym i moralnym" - powiedziała ambasador Niemiec przy ONZ Antje Leendertse na zwołanym w trybie pilnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa w Nowym Jorku. Niemcy nazwały wypowiedzenie przez Rosję wojny Ukrainie największym od dziesięcioleci konfliktem zbrojnym w Europie - pisze agencja dpa. Jest to "rażące naruszenie prawa międzynarodowego" - stwierdziła ambasador. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił wprowadzenie stanu wojennego w całym kraju. "Ta wojna nie ma żadnego sensu. Spowoduje ona poziom cierpienia, jakiego nie widziano w Europie od czasu kryzysu bałkańskiego" - powiedział sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. "Ukraina obroni się i wygra. Świat może i musi powstrzymać Putina" - przekazał szef MSZ Ukrainy. "Wtargnięcie rozpoczęło się" - oświadczył Anton Heraszczenko, przedstawiciel MSW Ukrainy. Trwają ataki rakietowe na centra dowodzenia, lotniska, wojskowe składy w Kijowie, Charkowie, Dnieprze. "Trwają artyleryjskie ostrzały granicy" - dodał. Prezydent USA Joe Biden ogłosi dziś pełne sankcje USA i Zachodu przeciwko Rosji - przekazał Biały Dom. Do ogłoszenia dojdzie wczesnym popołudniem czasu lokalnego (wieczorem czasu polskiego). Według CNN, Biden ogłosi "sankcje na pełną skalę". Z wcześniejszych zapowiedzi Białego Domu wynika, że obejmą one największe rosyjskie banki, kontrolę eksportu wysokich technologii, od których Rosja jest uzależniona, a także - być może - odłączenie Rosji od globalnego systemu komunikacji bankowej SWIFT. Wcześniej Biden spotka się wirtualnie z liderami państw G7 oraz NATO. Reuters podaje, że Ukraina zamyka przestrzeń powietrzną dla samolotów cywilnych. Na zachodniej Ukrainie nie ma żadnych sygnałów dotyczących napaści. "Sprawiedliwość i prawda są po stronie Rosji" - powiedział Władimir Putin. O 5 rano (4 w Polsce) siły zbrojne Rosji zaatakowały granicę ukraińską w kilku miejscach - podaje Interfax-Ukraina. Zaatakowano punkty kontrolne przy użyciu pojazdów opancerzonych i wyrzutni rakietowych typu Grad. Pojawiły się doniesienia, że od strony Morza Azowskiego, czyli między Odessą a Krymem zaczyna się rosyjska operacja lądowa. "Godzinę temu Rosja z udziałem reżimu Łukaszenki rozpoczęła bezpodstawną i bezwstydną agresję militarną na Ukrainę. Reżim zamienił nasz kraj w agresora. Ale Białorusini nie chcą wojny. Białoruś zdecydowanie potępia ten krok i opowiada się za Ukrainą" - napisała w na Twitterze liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska. "Zdecydowanie potępiam przerażający, niesprowokowany atak, jaki prezydent Putin przypuścił na naród ukraiński. Stoimy po stronie Ukrainy i będziemy współpracować z naszymi zagranicznymi partnerami, aby odpowiedzieć na ten straszliwy akt agresji" - napisała na Twitterze brytyjska minister spraw zagranicznych Liz Truss. Rosyjska armia atakuje obiekty wojskowe w całej Ukrainie - pisze Interfax-Ukraina. Media piszą także o wybuchach w Odessie i Charkowie oraz o rosyjskim desancie morskim w Mariopolu i Odessie. Ukraińska agencja UNIAN podaje, że rosyjskie wojska przekroczyły granicę w pobliżu Charkowa. "To poważne naruszenie prawa międzynarodowego i poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego. Wzywam Rosję do natychmiastowego zaprzestania działań militarnych i poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy. Członkowie NATO spotkają się, aby zająć się konsekwencjami agresywnych działań Rosji. Stoimy u boku narodu Ukrainy w tym strasznym czasie. NATO zrobi wszystko, aby chronić i bronić wszystkich sojuszników" - oświadczył sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. "Dzisiejsze wydarzenia związane są z obroną samej Rosji przeciwko tym, którzy wzięli Ukrainę za zakładnika i próbują wykorzystać ją przeciwko naszemu krajowi i narodowi" - powiedział Władimir Putin. Z lotniska Boryspil pod Kijowem ewakuowani pasażerowie i pracownicy. "Po upadku ZSRR doszło do naruszenia równowagi sił na świecie" - mówi Władimir Putin. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania samochodów masowo opuszczających stolicę Ukrainy - Kijów. "W związku z atakiem Rosji na Ukrainę został zwołany w trybie natychmiastowym Komitet ds. Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych, który za chwilę rozpocznie obrady" - poinformował rzecznik polskiego rządu Piotr Müller. W Kijowie mniej więcej godzinę temu wszystkich obudziły cztery bardzo głośne wybuchy. One były słyszalne na południowy-wschód od centrum Kijowa. "Kiedy wstałem, by zobaczyć co się dzieje, widać było wyraźne rozbłyski światła właśnie z tej okolicy. Potwierdziło się później, że to okolice lotniska Kijów-Boryspol" - informuje nasz specjalny wysłannik na Ukrainę Mateusz Chłystun. "Kolejny raz Rosja wybrała drogę agresji na suwerenny i niepodległy kraj" - powiedział szef NATO Jens Stoltenberg. Wszystkie loty, które były kierowane do Kijowa czy na Ukrainę, są teraz przekierowywane do Polski, do Warszawy. "Jestem przekonany, że oddani Rosji żołnierze spełnią swój obowiązek" - powiedział Putin. Prezydent Rosji Władimir Putin wezwał ukraińskich wojskowych do złożenia broni i niewykonywania "przestępczych rozkazów". Władze Ukrainy Putin nazwał "juntą, która działa przeciwko narodowi" oraz "neonazistami", którzy przejęli władzę. Putin: "Zagospodarowanie" Ukrainy przez NATO jest nie do zaakceptowania. Wybuchy słyszalne były tez w Biełgorodzie. To jest miasto w Rosji, tuż przy granicy z Ukrainą. Świadkowie mówią o rosyjskich myśliwcach, które pojawiły się nad tym miastem i najprawdopodobniej lecą w stronę Charkowa, drugiego największego miasta Ukrainy. Trwa wstępny ostrzał Ukrainy, który będzie trwał kilka godzin - podała reporterka telewizji Fox News Jennifer Griffin, powołując się na źródło w administracji USA. Dodała, że po nim rosyjskie wojska lądowe wejdą na Ukrainę ze wszystkich stron. "Oficjel USA powiedział mi: Obecnie trwa ostrzał przed napaścią. Następnie dojdzie do ataku lądowego z użyciem WSZYSTKICH sił, jakie Putin rozmieścił. Eksplozje słychać w Kijowie, Odessie, Mariupolu" - podała Griffin na Twitterze. Z kolei republikański senator Marco Rubio napisał, że już teraz trwa morski desant na Mariupol, zaś rosyjscy spadochroniarze starają się przejąć kontrolę nad lotniskiem, by mogły zrzucić tam siły i okupować Kijów. "Wojska lądowe wchodzą od Białorusi, Krymu i Rosji" - dodał. Putin zwracając się do mieszkańców Ukrainy nazwał działania Rosji "samoobroną". Na Twitterze pojawiło się nagranie z eksplozji w miejscowości Mariupol w Donbasie. Biden zapowiedział także, że dziś naradzi się z liderami państw G7, przywódcami państw NATO i ogłosi w orędziu kolejne koszty nakładane na Rosję. "Tej nocy Jill i ja modlimy się za odważny i dumny naród Ukrainy" - dodał prezydent. "Ukraina stała się ofiarą niesprowokowanego i nieusprawiedliwionego ataku rosyjskich sił zbrojnych. Rosja jest odpowiedzialna za śmierć i destrukcję, który ten atak przyniesie" - powiedział prezydent USA Joe Biden w oświadczeniu. Zapowiedział, że "świat pociągnie Rosję do odpowiedzialności". "Prezydent Putin z premedytacją wybrał wojnę, która przyniesie katastrofalną utratę życia i ludzkiego cierpienia" - oświadczył Biden. Dodał, że USA i sojusznicy odpowiedzą w "zjednoczony i zdecydowany sposób" i "świat pociągnie Rosję do odpowiedzialności". Kolejne niepokojące doniesienia - w Kijowie słychać było dwa wybuchy. Media piszą o eksplozjach w Charkowie, Odessie. Na słowa Putina natychmiast zareagował prezydent USA Joe Biden. "Świat pociągnie Rosję do odpowiedzialności za niesprowokowany i nieusprawiedliwiony atak" - podkreślił Biden. Tymczasem ukraińskie media podają, że w okolicach lotniska Boryspil pod Kijowem słychać strzały. Putin stwierdził, że operacja militarna w Donbasie ma na celu ochronę tamtejszej ludności. Podkreślił, że okoliczności wymagają od Rosji zdecydowanych działań i dodał, że Rosja nie zamierza okupować Ukrainy. Putin wezwał także ukraińskich żołnierzy do natychmiastowego złożenia broni i powrotu do domów. Powiedział, że w przypadku zagranicznej ingerencji Rosja zareaguje natychmiast. Dodał, że za przelew krwi będzie odpowiedzialny naród ukraiński. Putin stwierdził, że ogłosił początek "specjalnej operacji wojskowej", by "zdemilitaryzować" i "zdenazyfikować" Ukrainę.

ofiary fali w wojsku